|
|
Najlepsze oferty!
Humor!
vietnam
Siedza w okopie dwa amerykany pod ostrzalem vietkongu. w pewnym momencie
jeden nie wytrzymuje i gada:
-- mam juz tego dosc, ide na dupy.
poszedl. Nie wraca jedna godzine, druga, trzecia ...... w koncu sie
zjawia a kumpel pyta:
-+ gdzies ty tak dlugo byl ?
-- no jak to gdzie. zlapalem wietnamke. niezla byla. ja ja z przodu,
z tylu, (jeszcze kilka pozycji), nawet nie protestowala.
-+ powiedz chociaz czy to byla bladynka.
-- a skad ja moge wiedziec, nie miala glowy ...
Noc poslubna na dawnych kresach wschodnich, dom weselny pana mlodego...
Przychodzi pan mlody do ojca i mowi: tatko, co robic; nie wlizie....??
Ojciec: hehe...,ta widzisz synu..my slynne z tego...; wez troche sliny,
posmaruj i wlizie...hehehe.. Za pol godziny wraca zmartwiony pan mlody do
ojca i mowi: tatko, ta ja poplul, posmarowal i dalej nie wlizie....??
Ojciec z lekka zaskoczony mowi: to wez synu posmaruj smalcem..na pewno
wlizie..hehe...Po polgodzinie wraca pan mody wyraznie zmartwiony i mowi:
tatko, ta ja posmarowal smalcem i dalej nie wlizie.....??? Zdziwiony ojciec
mowi: ta wez synku do szklanki oliwy, zamocz i sprobuj; na pewno wlizie..!!
Za kwadrans wpada znowu pan mlody, z lekka zirytowany i mowi: tatko, ja
sprobowal i nie wlizie !!!! Ojciec zaskoczony nie na zarty pyta: no jak to
nie wlizie'??? No... do szklanki nie wlizie!!, mowi pan mlody.
Na ulicy zepsul sie hydrant i leje sie z niego woda. Przyszedl fachowiec
ktory kluczem francuskim zakreca zepsuty zawor. W tym samym czasie z
przeciwnej strony ulicy nadchodzi pijaczek mocno zataczajac sie na boki.
Wreszcie podchodzi do fachowca i mowi:
- Pppanie, przestan pan krecic ta ulica bo nie moge utrzymac rownowagi!
Na granicy
Celnik: - Koniak? Whisky?
Franek: - Nie, dziekuj. rano nie pije.
*Afera miesiaca*
- Zostalam wczoraj strasznie oszukana.
- ???
- Mekunio zaprosil mnie wieczorem na szachy.
- No i co ?
- Gralismy do rana.
Milicjant do bibliotekarki:
No niech mi pani da pare ksiazek, szef mi kaze poczytac.
Bibliotekarka: no to panu znajde cos lzejszego...
Milicjant: eee, moze byc ciezkie, wozem jestem.
Ida dwie lodzie podwodne przez las:
- O, popatrz leci telewizor!
- Widocznie gdzies tutaj ma gniazdo.
- Czy moglbys mi pozyczyc milion? - pyta znajomy handlarza bananami.
- Nie moge, mam na to specjalna umowe z bankiem - ja nie udzielam
pozyczek, a bank nie handluje bananami.
Idzie Czerwony Kapturek przez las az tu nagle wyskakuje wilk i wola:
- Stoj glupia cipo!
Na to Kapturek:
- Alez czemu ty mnie tak brzydko przezywasz, ja jestem grzecznym
Czerwonym Kapturkiem i ide do babci zaniesc jej koszyczek z jedzeniem.
- A gdzie koszyczek?
- ???!! O ja glupia cipa, koszyczka zapomnialam.
Autostopowiczka zatrzymuje samochod na drodze z Poronina do Zakopanego.
Samochod zjezdza na pobocze i szofer odkreca okienko.
Autostopowiczka wsadza glowe do srodka, a wtedy kierowca podkreca
szybko okienko, wychodzi druga strona, zadziera kiecke i rznie
rzeczona autostopowiczke, poczem odkreca okienko i odjezdza.
Wtedy zza drzewa wychodzi goral i rzecze:
- Samochod, jak samochod. Ale takie drzwi to se musze kupic.
Opisy gg!
co się paczysz
Ból można rozpraszać i uśmierzać przez łzy ;( KochamCięMisiu:*
PoSłUcHaJ GłOsU SeRcA...OnO ChOć MaŁe PrAwDe ZaWsZe PoWiE
Wspomnienia to do siebie mają, że chcesz czy nie i tak wracają...
Kochać-znaczy żyć życiem tego.kogo się kocha
Prawdziwa miłośc ma prawdziwy smak...
Widziałem Twoją Starą Jak Se Klatę U Fryzjera Goliła;p!!
... Nie obiecam Ci,że czas ukoi ból...
...sens- czy zawsze musi on być?
LuDzIe DziElA sIe Na 2 rOdZAjE kUrwY i ZlOdZiEjE A tY Kim jEstEs:>
Strefa gracza...!
Wiedza powszechna!
Chiny. Ludność.
Chiny. Ludność. 92% ludności Chin stanowią Chińczycy (Han) skupieni gł. we wschodniej części kraju; mniejszości nar. zamieszkują gł. zachodnie i północno-zachodnie obszary Chin, do najliczniejszych narodowości należą: Zhuang (Czuang, 15,5 mln osób), Dunganie, Ujgurzy, Yi (I), Miao, Mandżurowie, Tybetańczycy, Mongołowie, Tujia. Struktura wyznaniowa ludności Chin jest następująca (2000): 32,8% stanowią wyznawcy trad. kultów lud., zwł. kultu przodków (gł. wśród ludności chłopskiej), 8,4% buddyści (w tym buddyści tybet.), 7,8% chrześcijanie (gł. katolicy), 1,5% muzułmanie (zwł. Ujgurowie i lud Hui). Brak danych dotyczących liczby wyznawców taoizmu (dao chiao); ich ośr. skupiają się gł. poza ChRL wokół świątyń, zwł. na Tajwanie i w Hongkongu. System filoz. (etyczny) konfucjanizm, nie będący właściwie religią, mimo prześladowań w okresie rewolucji kulturalnej” przetrwał w świadomości Chińczyków do czasów obecnych. Ludność Chin stanowi ponad 20% ludności św...Produkcja ważniejszych artykułów przemysłowych i rolno-spożywczych w RPA
Republika Południowej Afryki produkcja ważniejszych artykułów przemysłowych i rolno-spożywczych Produkcja ważniejszych artykułów przemysłowych i rolno-spożywczych w RPA Rodzaj produkcji Jednostka miary 1970 1980 1993 2002 Udział w produkcji światowej (w %) Węgiel kamienny mln t 54,8 117,0 176a 222,0 6,6 Rudy żelazab mln t 5,9 16,5 18,1a 24,9c • chromub tys. t 643,0 1075,0 • 2250,0d 49,2d wanadub tys. t 6,5 14,9 13,4a 18,0e • manganub mln t 1,2 2,2 1,4a 1,5e 15,3d antymonub tys. t 17,3 13,1 4,5a 6,3e • miedzib tys. t 148,0 201,0 193,0 137e • uranub t • • 2460,0f 994,0c 2,8c Złoto t 1000,0 673,0 601,0a 451d 20,2d Diamentyg mln karatów 8,2 8,5 10,2h 10,0e • Fosforytyi tys. t 456,0j 1147,0 1190,0f 1100,0d 2,5d Energia elektryczna tw.h 51,0 90,4 170,0a 218,0 1,4 Stal surowa mln t 4,7 9,1 9,1 8,5e 1,0e Aluminiumk tys. t...
Encyklopedia!
SAINT-SIMON Claude Henri de Saint-Simon
francuski filozof i myśliciel społeczny, utopijny socjalista; uczestnik wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych; 1789 zrzekł się tytułów arystokratycznych; jako spekulant dorobił się dużego majątku, który umożliwił mu dostatnie życie i prowadzenie salonu dyskusyjnego z udziałem wybitnych uczonych; aresztowany przez Komitet Ocalenia Publicznego przesiedział ok. roku w więzieniu luksemburskim; ok. 1805 S.-S. bankrutuje i żyje w nędzy wspomagany przez swojego dawnego służącego; pod koniec życia dzięki wsparciu uczniów jego sytuacja poprawia się. Naczelnym założeniem S.-S. jest teza, że społeczeństwo jest organizmem, którego wszystkie części przyczyniają się w różny sposób do działania całości; stan społeczeństwa zależny jest od tego, jakie idee w nim panują; różnym typom myślenia odpowiadają w dziejach różne rodzaje ustroju społecznego. Po epoce teologicznej i metafizycznej nadszedł czas epoki pozytywnej, w której zapanują idee naukowe. W systemie wiedzy ...HUTNICTWO Huta im. T. Sendzimira w Krakowie
gałąź przemysłu obejmująca uzyskiwanie metali z rud i surowców wtórnych, ich uszlachetnianie i przetwórstwo na półwyroby i wyroby hutnicze metodami obróbki plastycznej i odlewania. Zależnie od metalu rozróżnia się: h. żelaza i h. metali nieżelaznych (a w nim h. miedzi, aluminium, cynku, ołowiu itp.). Żelazo w postaci czystego metalu, ze względu na brak odpowiednich własności mechanicznych, nie jest stosowane w technice. Praktyczne zastosowanie znajdują stopy żelaza z węglem i innymi pierwiastkami (np. mangan, krzem, chrom, nikiel, molibden, wolfram, wanad, tytan). Ogólnie stopy żelaza dzieli się na: niekowalne, zawierające powyżej 2% węgla (praktycznie 3-4%), przeznaczone do odlewania, zwane żeliwami, oraz stopy kowalne, zawierające w praktyce do ok. 1,5% węgla, zwane stalami. W procesie wielkopiecowym ruda, zazwyczaj odpowiednio przygotowana (wzbogacona, zbrylowana) w aglomerowniach (spiekalniach), ulega redukcji w wielkich piecach dając stop żelaz...
Wielka literatura!
Przestań natychmiast! Wyjdzie na to, że połączyło nas antyczne łajno! Ale romans, ho, ho!
- Boję się, że jednak ma to pewien związek. Tak się składa, że pułkownik chyba coś tam na ten temat wiedział. Miał swoje podejrzenia i domyślał się, że chodzi o człowieka, którego nikt nie będzie szukał z takim uporem jak ja...
- Następny, co się domyśla... - mruknęłam zgryźliwie. Przyjrzałam mu się ponownie z niesmakiem i naganą.
Wyglądał bezgranicznie niewinnie i odpowiadał wszelkim wymogom mojej wyobraźni. Zastanowiłam się, co właściwie powinnam myśleć o tym człowieku, bo niemożliwe przecież, żeby tak dokładnie, tak przeraźliwie dokładnie był tym, co wymyśliła moja rozbestwiona imaginacja. Wygląda na to, że przez całe życie robił, co mógł, żeby się. dostosować do jej najdzikszych wybryków i co dziwniejsze, z największą starannością stosuje się nadal...
I najprawdopodobniej nigdy w życiu nie dojdę, kim on właściwie jest...
PS. Ale, prawdę mówiąc, wszystko mi jedno.
Spójrz: godzina przedw
lko brzęk usłyszy i rymów porządek,
Ale treści ich miejski nie pojmie żołądek.
Aby cenić litewskie pieśni i potrawy,
Trzeba mieć zdrowie, na wsi żyć, wracać z obławy.
Przecież i bez tych przypraw potrawą nie lada
Jest bigos, bo się z jarzyn dobrych sztucznie składa.
Bierze się doń siekana, kwaszona kapusta,
Która, wedle przysłowia, sama idzie w usta;
Zamknięta w kotle, łonem wilgotnem okrywa
Wyszukanego cząstki najlepsze mięsiwa;
I praży się, aż ogień wszystkie z niej wyciśnie
Soki żywne, aż z brzegów naczynia war pryśnie
I powietrze dokoła zionie aromatem.
Bigos już gotów. Strzelcy z trzykrotnym wiwatem,
Zbrojni łyżkami, biegą i bodą naczynie,
Miedź grzmi, dym bucha, bigos jak kamfora ginie,
Pan Tadeusz 187
Adam Mickiewicz
Zniknął, uleciał; tylko w czeluściach saganów
Wre para jak w kraterze zagasłych wulkanów.
Kiedy się już do woli napili, najedli,
Zwierza na wóz włożyli, sami na koń siedli,
Radzi wszyscy, rozmowni, oprócz Asesora
I Rejenta; ci byli gniewliwsi
uga, tłumna, strasznie zamieszana,
Aż nie mogąc zdań zgodzić, na koniec stanowi
Przełożyć całą sprawę ojcu Maciejowi.
Siedemdziesiąt dwa lat liczył Maciej, starzec dziarski,
Niskiego wzrostu, dawny konfederat barski.
Pamiętają i swoi, i nieprzyjaciele
Jego damaskowaną krzywą karabelę,
Którą piki i sztyki rzezał na kształt sieczki
I której żartem skromne dał imię R ó z e c z k i.
Z konfederata stał się stronnikiem królewskim
I trzymał z Tyzenhauzem, podskarbim litewskim;
Pan Tadeusz 273
Adam Mickiewicz
Lecz gdy król w Targowicy przyjął uczestnictwo,
Maciej opuścił znowu królewskie stronnictwo,
I stąd to, że przechodził partyi tak wiele,
Nazywany był dawniej K u r k i e m n a k o ś c i e l e,
Że jak kurek za wiatrem chorągiewkę zwracał.
Przyczynę zmian tak częstych na próżno byś macał:
Może Maciej zbyt wojnę lubił; zwyciężony
W jednej stronie, znów bitwy szukał z drugiej strony?
Może, bystry polityk, duch czasu zbadywał
I tam szedł, gdzie Ojczyzny dobro upatrywał?
|
Poczuł widać chłód bo szczelniej otulił się szlafrokiem i dłonie zanurzył w rękawy. Ponieważ siedział w pewnej odległosci od biurka, krag lampy tylko głowę jego wyłaniał z cienia; stożkowate sklepienie łysej czaszki, twarz drobna i pomarszczona o waskich, zwiędłych wargach i z nosem, którego ostry zarys nadawał policzkom wyraz ptasiej drapieżnosci. Spod półprzymkniętych powiek zaledwie widać było zrenice: nikłe, wyblakłe pasemko, nieruchome, uwięzione, zdawało się, w skorupie woskowej. To jest mój ojciec? - pomyslał nagle Seweryn i ogarnęło go zdumienie, jakby po raz pierwszy odkrył nie znana dotad prawdę. Cóż go własciwie z tym smiesznym, zniedołężniałym człowiekiem łaczyło? Młodosć, która w sobie czuł, nie miała nic wspólnego z tamta przywiędła staroscia i sama mysl o prawdopodobieństwie jakiegokolwiek powinowactwa wydała mu się obrażajaca i wstrętna. Miał wrażenie, że gdyby przez dłuższy czas przypatrywał się ojcu, powtarzajac sobie jednoczesnie, że to jest własnie ojciec, uczułby wreszcie do samego siebie nienawisć. Gdybym miał kiedy tak wygladać - myslał - wolałbym nie żyć. Cóż bowiem może wynagrodzić podobna wegetację, czymże się jest, gdy przestaje się przyciagać ludzi, a w ich oczach zamiast zainteresowania znajduje się obojętnosć? A jednak kiedys... - Seweryn zagryzł wargi. - Nie, nigdy!
Wtem Gejżanowski podniósł głowę i jego oczy, z wysiłkiem wyłuskane z woskowego okrycia, spoczęły na Sewerynie.
- Więc chcesz jutro? - powiedział. - Dobrze... Zajdz do mnie rano, dam ci pieniadze na drogę.
Seweryn tak był przygotowany na odmowę, że szybka zgoda ojca oszołomiła go.
- Dziękuję ojcu - baknał zmieszany - ojciec nawet nie wie...
Gejżanowski skrzywił się cierpko.
- Dobrze, dobrze... Nie wysilaj się na dziękowanie. Obejdę się bez tego, zapewniam cię. Wiesz, że nie lubię podobnych scen, zwłaszcza o tak póznej godzinie. No, czas już spać!
Widzac, że ojciec wstaje, podniósł się.
- Dobranoc ojcu.
Gejżanowski zrobił kilka kroków w kierunku sypialni, ale przed progiem zatrzymał się i z cienia, spomiędzy podniesionych ramion dobiegł jego skrzypiacy głos:
- Wiesz już o tym?
Seweryn drgnał.
- O czym? - spytał niepewnie Biegał po całym domu i szukał komnaty,
Gdzie mieszkał, dzieckiem będac, przed dziesięciu laty.
Wchodzi, cofnał się, toczył zdumione zrenice
Po scianach: w tej komnacie mieszkanie kobiéce?
Któż by tu mieszkał? Stary stryj nie był żonaty,
A ciotka w Petersburgu mieszkała przed laty.
To nie był ochmistrzyni pokój! Fortepiano?
Na niem noty i ksiażki; wszystko porzucano
Niedbale i bezładnie; nieporzadek miły!
Niestare były raczki, co je tak rzuciły.
Tuż i sukienka biała, swieżo z kołka zdjęta
Do ubrania, na krzesła poręczu rozpięta.
A na oknach donice z pachnacymi ziołki,
Geranium, lewkonija, astry i fijołki.
Podróżny stanał w jednym z okien - nowe dziwo:
W sadzie, na brzegu niegdys zarosłym pokrzywa,
Był maleńki ogródek, scieżkami porznięty,
Pełen bukietów trawy angielskiej i mięty.
Drewniany, drobny, w cyfrę powiazany płotek
Pan Tadeusz 7
Adam Mickiewicz
Połyskał się wstażkami jaskrawych stokrotek.
Grzadki widać, że były swieżo polewane;
Tuż stało wody pełne naczynie blaszane,
Ale nigdzie nie widać było ogrodniczki;
Tylko co wyszła; jeszcze kołysza się drzwiczki
swieżo tracone; blisko drzwi slad widać nóżki
Na piasku, bez trzewika była i pończoszki;
Na piasku drobnym, suchym, białym na kształt sniegu,
slad wyrazny, lecz lekki; odgadniesz, że w biegu
Chybkim był zostawiony nóżkami drobnemi
Od kogos, co zaledwie dotykał się ziemi.
Podróżny długo w oknie stał patrzac, dumajac,
Wonnymi powiewami kwiatów oddychajac,
Oblicze aż na krzaki fijołkowe skłonił,
Oczyma ciekawymi po drożynach gonił
I znowu je na drobnych sladach zatrzymywał,
Myslał o nich i, czyje były, odgadywał.
Przypadkiem oczy podniósł, i tuż na parkanie
Stała młoda dziewczyna. - Białe jej ubranie
Wysmukła postać tylko aż do piersi kryje
mieszkanie
biuro
dom
developer
osiedle
|